Zdjęcia narzeczeńskie – Tour de Tyniec

Zdjęcia narzeczeńskie W&I miały się odbyć w zieleni, pod Krakowem. Życzenie łatwe do spełnienia – mamy za sobą mnóstwo sesji zdjęciowych z dala od miejskiej dżungli. Tym razem jednak zaproponowaliśmy naszej parze sesję zdjęciową XXL, na miarę naszych czasów. Prawdziwy Tour de Tyniec, ze słynną aleją grabową w mogilańskim parku, wjazdem do samego opactwa, sesję w zbożu z fantastycznym widokiem na benedyktyński klasztor i wreszcie finał w Przegorzałach. Plan był ambitny, ale dzięki uczynności i cierpliwości naszych wspaniałych narzeczonych – wszystko udało się pięknie zrealizować w jedno piękne niedzielne popołudnie.

Zapamiętam ten dzień na długo, bo dzień wcześniej powróciłem do super zdrowego odżywiania. Odrzucenie soli spowodowało lekkie odwodnienie, co dało efekt spowolnienia na stromych tynieckich schodkach i kilka smętnych refleksji. Z perspektywy czasu uważam, że mogło to mieć interesujący wpływ na fotograficzną wizję i zdjęciowe aberracje, których dopuściłem się nad pewnym uroczym stawem. Jak mawiał mój serdeczny kolega: „woda jest ważna”.

no comments
komentarz

Your email is never published or shared. Required fields are marked *